Uberis, Coli i spółka, czyli jak sobie poradzić z mastitis na tle bakterii środowiskowych

Bakterie środowiskowe są rosnącym problemem, ich udział w wywoływaniu zapaleń wymienia u krów staje się coraz większy.Szacuje się, że mogą odpowiadać za nawet 80% przypadków.


Diagnostyka


 

Nawet najwprawniejsze oko praktyka nie jest w stanie stwierdzić na podstawie wyglądu mleka, czy za wystąpienie zapalenia wymienia odpowiada E.coli, paciorkowiec bezmleczności, paciorkowiec wymieniowy, czy inny patogen. Oczywiście, widząc wodnistą wydzielinę, możemy podejrzewać, że to bakterie z grupy coli, ale również inne patogeny mogą powodować takie zmiany więc proponuję ostrożność w stawianiu diagnozy jedynie na podstawie wyglądu mleka!

 

TOK wydzielina zapalna

 

Badania mikrobiologiczne mleka powinny być standardem w gospodarstwach, które do hodowli i produkcji mleka chcą podchodzić profesjonalnie. Są one obecnie łatwo dostępne i tanie, a wynik uzyskujemy już w ciągu 24-48 godzin.

Osobiście jestem wielką fanką wykonywania posiewów na miejscu, w gospodarstwie. Oczywiście nie zrobimy w takich warunkach antybiogramu, ale to nie on jest najważniejszy. Jeżeli stosujemy antybiotyki rozsądnie, to mamy bardzo małe szanse, że w naszym gospodarstwie występują szczepy oporne na wiele antybiotyków. Nie musimy więc wykonywać natychmiast antybiogramu dla każdego przypadku.

 

Inkubatror z podłożami selektywnymi do hodowli bakterii

 

Dobrym rozwiązaniem jest zbieranie próbek. Zauważamy nowe zapalenie wymienia- pobieramy mleko do probówki (pojemniczka), opisujemy (numer krowy, ćwiartka, data) i zamrażamy. Raz w miesiącu, czy raz na kwartał (wszystko zależy od ilości problemów) wysyłam mleko do badania, po kilku dniach otrzymujemy wiarygodny wynik wraz z antybiogramem.

Po otrzymaniu wyniku, wybieramy antybiotyk, który ma 100% skuteczności w stosunku do wszystkich bakterii, które wyrosły z przesłanych próbek. Taka substancja powinna być używana, jako lek pierwszego rzutu dla wszystkich przypadków.

 

Tuby dowymieniowe

 


Krótka charakterystyka bakterii środowiskowych


 

 

Paciorkowiec wymieniowy- Strep.uberis


  • Wydłużone leczenie, nawet do 7 dni
  • Częste nawroty
  • Może zachowywać się jak bakteria zakaźna (przenoszenie z krowy na krowę)
  • Skuteczność terapii- ok 60%

 

 

 

 

 

E.coli i inne podobne bakterie gram ujemne


  • Większość przypadków przebiega łagodnie i nie wymaga leczenia antybiotykami
  • Zła sława→ coli-mastitis
  • Tylko 50% ostrych przypadków zapalenia wymienia jest powodowanych przez bakterie z tej grupy

 

 

 

 

 

Gronkowce inne niż gronkowiec złocisty tzw. NAS


  • Zwykle powodują łagodne zapalenia
  • Często występują u pierwiastek
  • Wrażliwe na większość antybiotyków
  • ALE mają niektóre cechy gronkowca złocistego!

 


Plan działania


 

Bakterie środowiskowe żyją wszędzie tam, gdzie występuje wilgoć i materia organiczna. Bardzo duże ich ilości są wydalane z kałem krów, bytują także w słomie czy trocinach. Ich zdolność do przeżywania na skórze strzyków jest ograniczona. A jeżeli je tam znajdujemy, to tylko dlatego, że strzyki są po prostu brudne.

 

„Zagłodzić bakterie”

Kiedy zrobimy już badania, a wynik pokaże, że w naszym stadzie problemem są bakterie środowiskowe, czas brać się do działania. W walce z tymi patogenami warto kierować się jedną zasadą:

„Czyste krowy, przebywające w suchym i komfortowym środowisku, to głodne bakterie”

Co to oznacza? Jeżeli będziemy odpowiednio dbać o środowisko, w którym przebywają krowy, mamy ogromne szanse na zredukowanie problemów z zapaleniami wymienia, bo bakterie będą miały utrudnione warunki do rozwoju.

Jak należy to robić:

  1. Legowiska powinny być sprzątane za każdym razem, kiedy krowy wychodzą do doju (zgarnianie odchodów, wyrównywanie ściółki)
  2. Sucha dezynfekcja za pomocą odpowiednich preparatów (duży wybór komercyjnych środków, ale ograniczeniem może być cena, alternatywą jest kreda).
  3. Sucha dezynfekcja będzie spełniała swoją rolę tylko wtedy, kiedy jest wykonywana regularnie, co drugi, trzeci dzień (idealnie jeśli codziennie). Bakterie mnożą się bardzo szybko, posypywanie legowisk raz w miesiącu NIE MA SENSU.
  4. Odpowiednia ilość preparatu→ minimum 200-300 gramów na legowisko, dlatego kreda jest dobrym rozwiązaniem (tania, można jej używać dużo).
  5. W przypadku głębokiej ściółki ważne jest regularne usuwanie obornika i codzienne dościelanie świeżego materiału. Pozostawienie na dłużej niż 1-2 miesiące powoduje intensywną fermentację i ogromny rozwój bakterii, które mogą stanowić poważny problem. Jest to szczególnie niebezpieczne w kojcach porodowych (dla zdrowia wymion, ale także dla cieląt noworodków). Tutaj też można się pokusić o stosowanie suchej dezynfekcji, ale stosujemy 1kg/metr kwadratowy.

 

Czyste strzyki to mniej problemów z zapaleniami wymienia

Odpowiednie warunki w oborze gwarantują, że krowy przychodzą do doju czyste. Dzięki temu dój może przebiegać szybko i sprawnie. Przygotowanie strzyków do doju jest czynnością bardzo często bagatelizowaną i pomijaną. Niestety jest to przyczyną powstawania wielu problemów. Zanieczyszczenia oraz bytujące w nich bakterie w trakcie doju mają możliwość przenikania do wnętrza wymienia.

Higiena przedudojowa jest absolutnie konieczna, jeśli chcemy zmniejszyć ilość nowych zapaleń wymienia w stadzie.

Stosując dezynfekcję strzyków przed dojem możemy zmniejszyć ilość nowych przypadków mastitis o 50%!

Jakie preparaty wybierać? Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej sprawdzają się środki tworzące pianę i zawierające aktywny chlor. Ich głównymi zaletami są szybkość działania (potrzebują 30 sekund kontaktu ze strzykiem) oraz silne właściwości bakteriobójcze.

Schemat aplikacji preparatów do predippingu:

  1. Zdajamy pierwsze strugi mleka z każdego strzyka (usuwamy w ten sposób bakterie nagromadzone w kanale strzykowym, szybko wykrywamy zapalenia, pobudzamy wydzielanie oksytocyny)
  2. Nakładamy pianę (punkty 1. i 2. mogą zamieniać się kolejnością)
  3. Pozostawiamy na 30 sekund
  4. Wycieramy do sucha za pomocą papierowych ręczników
  5. Podłączamy aparat udojowy
  6. *Jeśli strzyki są bardzo brudne najpierw usuwamy większe zabrudzenia lub nakładamy pianę dwa razy

Moim zdaniem każdy, kto ma w swoim gospodarstwie problemy z dużą ilością zapaleń, powinien się poważnie zastanowić nad wprowadzeniem tego rozwiązania. Sprawdzone i przetestowane, efekty widoczne już po pierwszym miesiącu stosowania. Dodatkowe informacje o sposobach radzenia sobie z zapaleniami wymienia znajdziecie tutaj: https://wetmonikaruskowska.com/jak-w-trzech-krokach-osiagnac-niski-poziom-komorek-somatycznych/

 

„Obora to dom matek”

Warto uświadomić sobie ten fakt, pomoże to nam w odpowiedni sposób traktować zwierzęta. Niezmiernie istotnie jest także szkolenie i edukowanie personelu, który jest odpowiedzialny za obsługę zwierząt. To jak traktowane są zwierzęta jeszcze na długo zanim wejdą do hali udojowej ma ogromne znaczenie.

Krzyki, bicie, hałas, to czynniki stresogenne, a stres negatywnie odbija się na wydajności, zdrowiu zwierząt oraz dobrostanie. Takie zachowania są naganne i nie powinny mieć miejsca!

Dój powinien być kojarzony przez krowy, jako przyjemna czynność. Wszelkie negatywne bodźce będą zapamiętywane przez zwierzęta, szczególnie przez młode, wchodzące do stada pierwiastki. Agresywna obsługa, bicie, hałas i zamieszanie w hali udojowej przyczyniają się do powstawanie negatywnych skojarzeń i będą utrudniały pracę ze zwierzętami, prowadząc do frustracji i narastania problemów. Jeśli interesuje Was ten temat, to zapraszam do lektury artykułu: https://www.stopmastitis.pl/baza-wiedzy/przed-dojem.

Wisienka na torcie, czyli kilka słów o szczepieniach

Myśląc o kompleksowym planie ochrony przed mastitis nie możemy pominąć szczepień. Są one doskonałym narzędziem, które zwiększa nasze szanse w walce z bakteriami odpowiedzialnymi za powstawanie zapaleń wymienia. Obecnie na naszym rynku dostępne są preparaty skierowane przeciwko:

  1. E.coli i innym bakteriom z tej grupy oraz gronkowcowi złocistemu→ Startvac
  2. Paciorkowcowi wymieniowemu→ Ubac
  3. Autoszczepionki wykonywane przez laboratoria weterynaryjne na potrzeby danego stada i z patogenów obecnych w tym konkretnym gospodarstwie.

Szczepionki komercyjne mają tę przewagę, że zostały zbadane i przetestowane na tysiącach zwierząt, a ich powstanie poprzedzały lata badań w laboratoriach. Stosując je mamy niejako gwarancję skuteczności (ograniczenie nowych przypadków na tle uberisa o 50%, czy łagodniejszy przebieg i mniej upadków w przypadku zapaleń powodowanych przez E.coli).

Musimy sobie jednak zdawać sprawę z jednej podstawowej rzeczy. Mianowicie, szczepienia nie są lekarstwem na zaniedbania w higienie i zarządzaniu! Jeżeli liczymy na to, że po zaszczepieniu możemy przestać dbać o krowy i ich środowisko, to jesteśmy w wielkim błędzie! Sukces w walce z mastitis odniesiemy dopiero wtedy, kiedy połączymy wszystkie elementy: higienę, rutynę doju, dobrostan, sprawny sprzęt oraz szczepienia. Dokładnie w tej kolejności.

„Leczenie zawsze jest stratą pieniędzy, od Ciebie zależy ile chcesz ich stracić”

To moje ulubione powiedzenie amerykańskiej profesor, guru jeśli chodzi o zapalenie wymienia, Pameli Ruegg. Doskonale sprawdza się w przypadku każdego schorzenia, a w przypadku mastitis na tle bakterii środowiskowych, jest strzałem w dziesiątkę. Skupiając się jedynie na leczeniu, jako rozwiązaniu problemu, jesteśmy z góry skazani na porażkę. Dlaczego? Bo są stada, gdzie w ciągu roku leczy się blisko 50% zwierząt!!! W prostym liczeniu:

dla stada 100 krów w doju : 50 sztuk

koszt jednego zapalenia: 800-1000 złotych

rocznie: 40.000-50.000 zł

Nie ma lepszego dowodu na to, że profilaktyka jest kluczem do rozwiązania problemu zapaleń wymienia.

 

 

 

Udostępnij, jeśli uważasz, że to wartościowa treść

Monika Ruskowska

lekarz weterynarii

Strona i blog o zagadnieniach związanych ze zdrowiem i hodowlą bydła mlecznego. Proste rozwiązania, rzeczowe porady, najnowsze trendy. Dla hodowców, którzy chcą uniknąć problemów zdrowotnych w stadzie lub szybko i skutecznie je rozwiązać.

Monika Ruskowska

Ulubione
Polecam
Powiązane tematy

Embryotransfer