Zanim urodzi się cielę

Nie wiem, czy ktoś z Was się kiedyś zastanawiał w jakim okresie dochodzi do największej ilości strat związanych z upadkami zwierząt. Okazuje się, że jest to pierwsze 28 dni życia cieląt.

Wiele problemów zdrowotnych pojawiających się w tym okresie ma swój początek na długo przed urodzeniem się cielaka.

Czy możemy jakoś wpłynąć na poprawę tych statystyk?

 


Zaprogramuj zdrowego cielaka


 

Już kilkadziesiąt lat temu odkryto i udowodniono, że warunki w jakich rozwija się płód mają ogromny wpływ na jego przyszłe życie i zdrowie.

Zjawisko to nazwano programowaniem. Trwa ono przez cały okres ciąży. Zaczyna się właściwie jeszcze przed zapłodnieniem i trwa aż do porodu, kiedy na świat przychodzi w pełni wykształcone cielę. Mechanizm jego działania polega na ujawnieniu się/lub nie, określonych genów. Łożysko jest organem, przez który dochodzi do kontaktu płodu z organizmem matki. Wszystkie negatywne oddziaływania na jej organizm są następnie przekazywane na płód przez łożysko właśnie. Co bardzo ciekawe, płody reagują odmiennie w zależności od płci. Płody płci męskiej wykazują się obniżoną zdolnością przeżycia w porównaniu do płodów płci żeńskiej.

 

The Effects of Developmental Programming upon Neonatal Mortality Wpływ programowania na okołoporodową śmiertelność cieląt

 

Wiele czynników wpływających na zwiększenie ryzyka śmiertelności cieląt: ciężkie/przedwczesne porody, waga urodzeniowa, czy syndrom słabego cielęcia, maja swoje korzenie w postępowaniu z ciężarną samicą na długo przed porodem.

Powyższy diagram jest trochę skomplikowany. Jednak w kompleksowy sposób pokazuje jak dieta ciężarnej krowy wpływa na przyszłość jej cielęcia. Począwszy od wagi i stopnia zawartości brunatnej tkanki tłuszczowej, a skończywszy na rozwoju układu odpornościowego, zdolnością odpowiedzi na szczepienia i podatnością na choroby, takie jak syndrom oddechowy.

 


Niedoceniany problem


 

Why Do So Many Calves Die on Modern Dairy Farms and
What Can We Do about Calf Welfare in the Future?
John F. Mee

Śmiertelność okołoporodowa cieląt jest niedocenianym problemem w hodowli bydła. Co więcej jest też bardzo istotnym zagadnieniem z punktu widzenia dobrostanu zwierząt. Problem ten z roku na rok zdaje się narastać. Dzieje się tak głównie ze względu na dobór buhajów do krycia i inseminacji oraz w związku z dążeniem do obniżania wieku pierwszego krycia jałówek (patrz USA w tabeli).https://wetmonikaruskowska.com/syndrom-piotrusia-pana-u-jalowek/

Trudne porody są główną przyczyną wysokiej śmiertelności cieląt. Bezpośrednio, ponieważ w ich trakcie dochodzi do drastycznych uszkodzeń ciała noworodków lub ich uduszenia w wyniku przedłużającej się akcji porodowej oraz pośrednio, poprzez obniżoną żywotność cieląt.

Aspekt dobrostanu jest w tej sytuacji często pomijany. Problem jest jednak poważny, bo dotyka około 10-15% populacji. Ból związany z trudnym porodem jest często bagatelizowany tak w odniesieniu do rodzącej krowy, jak i cielęcia, które bardzo często doznaje bolesnych urazów w trakcie udzielania pomocy porodowej. Niestety, w dalszym ciągu pokutuje przekonanie, że cielęta nie są zdolne do odczuwania bólu,a to skazuje je na poważne konsekwencje.

Najważniejszą przyczyna trudnych porodów jest dysproporcja pomiędzy wielkością cielaka a drogami rodnymi samicy. Ma to znaczenie szczególnie u jałówek. Musimy pamiętać, że te zwierzęta wciąż rosną. Przy deficytowej diecie dochodzi do konkurencji pomiędzy rosnącym płodem (szczególnie w trakcie dwóch ostatnich miesięcy ciąży), a organizmem matki. Skala problemów z trudnymi porodami będzie zależała w dużej mierze od ilości wagi, którą straci samica przed porodem oraz od płci cielęcia. Udowodniono, że byczki są dużo bardziej narażone na problemy w trakcie i po porodzie. Dzieje się tak głownie ze względu na większa wagę oraz zaburzeniami w funkcjonowaniu łożyska.

 


Pierwszy trymestr ciąży jest kluczowy dla odporności cielaka


 

W tym czasie wykształcają się kluczowe organy układu immunologicznego (wątroba, grasica, szpik kostny oraz powstają komórki macierzyste). Nieodpowiednia dieta w tym okresie, uboga w białko i energię, ma negatywny wpływ na rozwój wyżej wymienionych organów, a tym samy na rozwój funkcji odpornościowych. Pierwsze badania na ten temat zostały przeprowadzone już niemal 50 lat temu.

Doświadczenie polegało na podawaniu grupie jałówek w ostatnim trymestrze ciąży diety, która pokrywała 65% ich zapotrzebowania energetycznego. Wyniki porównano z grupą zwierząt karmionych zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem. Wyniki były następujące:

  • zwierzęta żywione niedoborowo straciły 6 kg masy ciała
  • urodzone przez nie cielęta były o 2 kg lżejsze
  • śmiertelność cieląt wynosiła 10% (3% w grupie krów żywionych “normalnie”).

 

Niedoborowe żywienie krów w ostatnim okresie ciąży wpływa też na podatność ich cieląt na choroby. Różnice w zachorowalności są olbrzymie. Wśród zwierząt pochodzących od matek żywionych prawidłowo wynosiła ona 1,5% i aż 11,5% u tych, których matki otrzymywały nieodpowiednią dietę! (mówimy tu o biegunkach i chorobach układu oddechowego).

Bardzo ciekawy efekt ma nieodpowiednie żywienie na rozwój płuc u płodów. Okazuje się, że płody niedożywionych krów cierpią na zaburzenia w krążeniu krwi. Przyczynia się to do powstawania zaburzeń w rozwoju płuc w wyniku nadmiernego rozrostu mięśnia sercowego. A to z kolei sprawia, że po urodzeniu cielęta są bardziej podatne na zachorowanie na syndrom oddechowy! Więcej o syndromie oddechowym przeczytacie tutaj: https://wetmonikaruskowska.com/wygraj-z-brd/

 


Stres cieplny wpływa nie tylko na krowę!


 

Powszechnie wiadomo, że stres cieplny negatywnie wpływa na zdrowie, dobrostan i tym samy na produkcję mleka u krów mlecznych. Nie wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę, że krowy zasuszone oraz nienarodzone cielęta także cierpią w jego wyniku. Co więcej, jałówki urodzone przez krowy narażone na stres cieplny mają w znaczący sposób obniżoną wydajność. Dotyczy to nie tylko ich pierwszej, ale także drugiej laktacji. Straty te są niemałe, bo wahają się od 3,5 do nawet 5 litrów dziennie! Dzieje się tak ponieważ stres cieplny upośledza rozwój pęcherzyków mlekonośnych już na etapie rozwoju płodowego. Są one mniejsze i zawierają mniej komórek odpowiedzialnych za produkcję mleka.

Systemy wentylacji i chłodzenia są coraz bardziej popularne w naszych stadach. Myślę, że przed kolejnym sezonem letnim warto pomyśleć także o krowach zasuszonych i tych znajdujących się na porodówkach. I zapewnić im ochronę przed negatywnym działaniem stresu cieplnego.

 


Strategiczna suplementacja dawki


 

Dodawanie do dawki krów przed porodem określonych składników jest kluczowe dla prawidłowego rozwoju płodu. Możemy tu brać przykład z medycyny ludzkiej. Kobiety w ciąży bardzo często przyjmują dodatkowe suplementy diety, pomimo tego, że ich dieta pokrywa podstawowe zapotrzebowanie na makro- i mikroelementy (cynk, mangan, miedź, kobalt).

Wyniki badań wskazują jasno na korzyści wynikające z podawania krowom w ostatnim trymestrze ciąży dodatków zawierających te pierwiastki. Cielęta urodzone przez krowy, których dawka była o nie wzbogacana, były cięższe o 11 do 24 kg. Zachorowalność na choroby płuc była u nich niższa o nawet 30% w porównaniu do cieląt, których matki nie dostawały dodatkowych suplementów.

Ostatnio dużą popularność zdobywają kwasy omega. Dodaje się je do dawki ze względu na ich korzystny wpływ na wyniki rozrodu. Działają głównie poprzez poprawę jakości zarodków i zdolności ich implantacji. Ich dodatek w diecie ciężarnych krów poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego cieląt. Dodatkowo prawdopodobnie ulegają one kumulacji w tkankach i przyczyniają się do zwiększenia rozwoju tkanki mięśniowej.

 


Podsumowanie


 

Zagadnienia związane z programowaniem płodowym są bardzo ciekawe. Wymagają jeszcze wielu badań, które pozwolą na dokładne poznanie mechanizmów i zależności.

Nie ulega wątpliwości, że właściwa opieka nad krową w ciąży, zapewnienie jej odpowiednich warunków oraz właściwej diety w znaczący sposób wpływa na przyszłe zdrowie i produkcyjność cielęcia.

Udostępnij, jeśli uważasz, że to wartościowa treść

Monika Ruskowska

lekarz weterynarii

Strona i blog o zagadnieniach związanych ze zdrowiem i hodowlą bydła mlecznego. Proste rozwiązania, rzeczowe porady, najnowsze trendy. Dla hodowców, którzy chcą uniknąć problemów zdrowotnych w stadzie lub szybko i skutecznie je rozwiązać.

Monika Ruskowska

Ulubione
Polecam
Powiązane tematy

Embryotransfer